

Zorza polarna w Polsce kwietniu 2026 – kiedy są największe szanse na obserwacje?
ALERT ZORZOWY (Polska) • Ostatnia aktualizacja: • Źródła: NOAA SWPC, SIDC/STCE, SpaceWeatherLive
Aktualizacje (dopisywane na bieżąco)
Zasada: nowe aktualizacje dopisuję na górze listy. Każdy wpis ma własny znacznik czasu i jest częścią tej relacji live.
— NOAA domyka ten epizod: po potwierdzonym G3 nie ma już prognozy nowej burzy dla 5–7 kwietnia
Najnowszy 3-Day Forecast NOAA z 5 kwietnia, 00:30 UTC pokazuje, że w ostatnich 24 godzinach najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp wyniósł już tylko 5 (G1), a najwyższy oczekiwany 3‑godzinny Kp dla okresu 5–7 kwietnia to zaledwie 3.67, czyli poniżej progów burzy geomagnetycznej. NOAA napisało też wprost, że nie są oczekiwane burze geomagnetyczne G1 lub wyższe i że w prognozie nie widać już żadnych istotnych nowych cech wiatru słonecznego, które mogłyby podtrzymać poprzedni epizod.
Ten spokojniejszy scenariusz potwierdza też świeży Forecast Discussion z 5 kwietnia, 00:30 UTC. NOAA wyjaśnia tam, że pole geomagnetyczne osiągnęło jeszcze poziom G1 we wczesnej części doby UTC podczas przejścia od wpływu CME z 1 kwietnia do słabnącego negative polarity CH HSS, ale później warunki zaczęły się uspokajać. Na kolejne godziny NOAA prognozuje już tylko active na początku 5 kwietnia oraz quiet do unsettled na 6–7 kwietnia.
Dodatkowo w Geophysical Alert Message wydanym 5 kwietnia o 12:05 UTC NOAA podało, że szacowany planetary K-index o 12:00 UTC wynosił 3.00, a minione 24 godziny zostały sklasyfikowane już tylko jako minor. Dla obserwatorów w Polsce oznacza to, że noc z 3 na 4 kwietnia pozostaje potwierdzoną kulminacją tego wpisu, natomiast dalsza część scenariusza to już raczej domykanie relacji i słabe tło geomagnetyczne, a nie nowy alert obserwacyjny.
— NOAA potwierdza G3, ale po nocnym maksimum burza zaczęła już słabnąć
Najnowszy 3-Day Forecast NOAA z 4 kwietnia, 00:30 UTC podaje, że w ostatnich 24 godzinach najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp wyniósł już 7 (G3). W świeżym Forecast Discussion NOAA doprecyzowuje, że pole geomagnetyczne osiągnęło poziom G3 (strong) po nadejściu CME z 1 kwietnia, a cały scenariusz był dodatkowo wspierany przez utrzymujący się negative polarity CH HSS.
Jednocześnie najnowsze odczyty pokazują, że po nocnym maksimum zdarzenie zaczęło już wygasać. Po skoku do Kp 6.67 w okresie 15:00–18:00 UTC 3 kwietnia i Kp 5.67 w dwóch kolejnych synoptycznych oknach, oficjalny Planetary K-index NOAA spadł do 4.67 dla 00:00–03:00 UTC 4 kwietnia i do 3.67 dla 03:00–06:00 UTC. W Geophysical Alert Message wydanym 4 kwietnia o 06:05 UTC NOAA podało też, że szacowany planetary K-index o 06:00 UTC wynosił 3.67, a w kolejnych 24 godzinach prognozowane są już warunki moderate, z burzami geomagnetycznymi sięgającymi głównie poziomu G1.
Dla obserwatorów w Polsce praktyczny wniosek jest taki, że najsilniejsza faza tego epizodu przypadła głównie na wieczór i pierwszą połowę nocy z 3 na 4 kwietnia. Nadal warto zerkać na dane live także 4 kwietnia, bo 3-Day Forecast wciąż dopuszcza na dziś poziomy G1–G2, ale ten wpis trzeba już przestawić z trybu „burza się nakręca” na tryb „G3 zostało potwierdzone, a zdarzenie wchodzi w słabszą fazę”.
— burza wyraźnie przyspieszyła: najnowszy planetary Kp sięgnął 6.67, a wieczór i noc z 3 na 4 kwietnia trzeba traktować już bardzo poważnie
Najnowszy oficjalny produkt NOAA Planetary K-index pokazuje, że w synoptycznym okresie 15:00–18:00 UTC, czyli około 17:00–20:00 CEST, obserwowany planetary Kp wzrósł do 6.67. To poziom wyraźnie mocniejszy niż wcześniejsze G2 z prognoz i praktycznie górna granica G2, bardzo blisko progu G3. Dodatkowo w produkcie NOAA Scales dla 3 kwietnia widnieje już poziom G3 (strong), co potwierdza, że bieżący epizod rozwija się mocniej niż zakładał sam wcześniejszy watch G2.
Dla obserwatorów w Polsce najważniejsze jest to, że ten skok aktywności wypadł jeszcze przed pełną nocą, ale może poprawić tło geomagnetyczne na dalszą część wieczoru i pierwszą połowę nocy. W praktyce oznacza to, że przedział od około 21:00 CEST do późnej nocy trzeba traktować już nie jako zwykłe „sprawdź dla zasady”, ale jako realne okno pod obserwacje, jeśli utrzymają się korzystne parametry Bz, Bt i prędkości wiatru. Nadal obowiązuje też wcześniejszy scenariusz G2 watch na 3–4 kwietnia związany z połączonym wpływem CH HSS i CME z 1 kwietnia, ale bieżące dane pokazują, że sytuacja weszła już wyżej niż bazowy scenariusz z południa.
— NOAA wydaje watch G2 na 3–4 kwietnia; noc z 3 na 4 kwietnia znów robi się ciekawsza dla Polski
Najnowszy 3-Day Forecast NOAA z 3 kwietnia, 12:30 UTC pokazuje, że w ostatnich 24 godzinach najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp wyniósł już 6 (G2), a najwyższy oczekiwany 3‑godzinny Kp dla okresu 3–5 kwietnia to 6.00 (G2). NOAA prognozuje, że 3 kwietnia pole geomagnetyczne osiągnie poziomy G1, z prawdopodobnymi okresami G2, napędzanymi przez trwający negative polarity CH HSS oraz możliwe początkowe wejście CME z 1 kwietnia. Dodatkowo NOAA opublikowało dziś oficjalny komunikat o watchu G2 na 3–4 kwietnia właśnie z powodu połączonego wpływu CH HSS i tego CME.
Dla obserwatorów w Polsce najważniejszy jest teraz praktyczny rozkład godzin. Najciekawsze modelowe okno na 3 kwietnia wypada około 21:00–00:00 UTC, czyli mniej więcej 23:00–02:00 CEST. Zaraz po nim NOAA nadal utrzymuje silny blok dla 4 kwietnia w przedziale 00:00–03:00 UTC, czyli około 02:00–05:00 CEST, również na poziomie około G2. W praktyce oznacza to, że najbardziej sensowne ciemne okno dla Polski rozciąga się obecnie mniej więcej od 23:00 do 05:00 CEST w nocy z 3 na 4 kwietnia.
Trzeba jednak zachować ostrożność w interpretacji. NOAA podkreśla, że 4 kwietnia nadal możliwe są poziomy G1–G2, a nawet szansa na G3 we wczesnej części dnia UTC, ale dla Polski część tego potencjału wpada już w świt i poranek, a później w zwykłe światło dzienne. To dobra wiadomość dla tła geomagnetycznego, ale nie oznacza automatycznie pewnej zorzy nad Polską. Jak zawsze kluczowe pozostają Bz, Bt, prędkość wiatru, trend na żywo i zachmurzenie.
— NOAA potwierdza G1 w obserwacjach, ale najmocniejszy pik 2 kwietnia wypadł w Polsce głównie za dnia; 4 kwietnia też pozostaje w grze
Najnowszy 3-Day Forecast NOAA z 2 kwietnia, 12:30 UTC pokazuje, że w ostatnich 24 godzinach najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp wyniósł już 5 (G1), a najwyższy oczekiwany 3‑godzinny Kp dla okresu 2–4 kwietnia to 5.67 (G2). NOAA nadal widzi przez resztę 2 kwietnia warunki od unsettled do G1–G2 z powodu połączonego wpływu CME i CH HSS. Dodatkowo w Geophysical Alert Message z 15:05 UTC szacowany planetary K na 15:00 UTC wynosił 5.00, a w podsumowaniu minionej doby NOAA potwierdziło już, że wystąpiły burze geomagnetyczne na poziomie G1.
Dla obserwatorów w Polsce kluczowy jest jednak praktyczny detal: najmocniejszy modelowy blok dla 2 kwietnia wypadał około 12:00–15:00 UTC, czyli mniej więcej 14:00–17:00 CEST. To oznacza, że główny pik tego dnia przypadł u nas głównie na późne popołudnie, a nie na najlepszą, ciemną część nocy. Wieczorne i nocne przedziały nadal warto śledzić na danych live, ale są już wyraźnie słabsze niż wcześniejszy dzienny pik: około 17:00–20:00 CEST NOAA widzi raczej poziom active, a około 23:00–02:00 CEST w nocy z 2 na 3 kwietnia scenariusz wraca w okolice górnego active / pogranicza G1.
W najnowszym Forecast Discussion NOAA doprecyzowuje też, że po połączeniu wpływu CME z 30 marca i wejścia negative polarity CH HSS pole geomagnetyczne po 02/0000 UTC weszło już w zakres od active do G1. NOAA dodaje również nowy wątek na kolejne godziny: dodatkowe wzmocnienie od muskającego CME z 1 kwietnia jest oczekiwane od późnego 3 kwietnia do wczesnego 4 kwietnia. To na razie scenariusz o niższej pewności, ale warto go mieć na radarze jako możliwą, słabszą dogrywkę.
— NOAA obniża scenariusz na 1 kwietnia; główne okna przesuwają się bardziej na 2 kwietnia
Nowszy 3-Day Forecast NOAA z 1 kwietnia, 12:30 UTC wyraźnie koryguje wcześniejsze poranne oczekiwania. Najwyższy oczekiwany 3‑godzinny Kp dla okresu 1–3 kwietnia wynosi już 5.00 (G1), a nie wcześniejsze 6.33 (G2). Dla reszty dnia 1 kwietnia NOAA widzi głównie warunki od unsettled do active, z zastrzeżeniem, że przy utrzymujących się wpływach CME nadal są możliwe także okresy G1–G2. To ważna zmiana: dzisiejszy scenariusz nie zniknął, ale jest wyraźnie słabszy i mniej pewny niż sugerowały wcześniejsze modele.
Jednocześnie najczytelniejsze modelowe okna przesuwają się teraz bardziej na 2 kwietnia. W rozpisce godzinowej NOAA poziom około G1 wypada dla Polski szczególnie około 17:00–20:00 CEST oraz 23:00–02:00 CEST w nocy z 2 na 3 kwietnia. W Geophysical Alert Message NOAA z 15:05 UTC szacowany planetary K na 15:00 UTC wynosił około 3.00, a w poprzednich 24 godzinach nie odnotowano jeszcze burz kosmicznych. W praktyce oznacza to, że 1 kwietnia trzeba już traktować ostrożniej, a 2 kwietnia wygląda obecnie na wyraźniejszą, choć słabszą, dogrywkę tego scenariusza.
— główne okno przenosi się na 1 kwietnia; NOAA nadal widzi dziś G2, a 2 kwietnia słabszą dogrywkę G1
Najnowszy 3-Day Forecast NOAA z 1 kwietnia, 00:30 UTC pokazywał, że główny scenariusz dla Polski przesuwa się z wieczoru 31 marca na 1 kwietnia. SWPC prognozowało dziś poziomy do G2, z najwyższym oczekiwanym 3‑godzinnym Kp 6.33, a dodatkowo zostawiało szansę na izolowane G3.
Ten poranny scenariusz został później skorygowany przez nowszy forecast z 12:30 UTC, dlatego obecnie traktuj go już jako wcześniejszy etap tej relacji live, a nie jako najświeższy stan prognozy.
— NOAA rozszerza scenariusz: G2 na 31 marca oraz G1 na 1–2 kwietnia
NOAA opublikowało komunikat G2-G1 Watches for Mar 31-Apr 02 UTC-Day. To ważny punkt wyjścia dla tej kwietniowej relacji: 31 marca pozostaje dniem z watch’em G2, a 1–2 kwietnia NOAA dopisuje już kolejne dni z watch’em G1. SWPC wyjaśnia, że oczekiwany CME po rozbłysku X1.4 z regionu 4405 może wejść w interakcję z obszarem sprężonego wiatru przed nadchodzącym HSS.
Dla Polski ten update oznaczał, że nowy epizod nie opiera się wyłącznie na CH HSS. W scenariuszu pojawił się już także możliwy wpływ CME, a kolejne godziny i poranek 1 kwietnia stały się kluczowe dla obserwatorów śledzących zorzę w Polsce.


Pełny przewodnik
Efekt równonocy i efekt Russella–McPherrona
Efekt równonocy i efekt Russella–McPherrona to dwa kluczowe mechanizmy, które wyjaśniają, dlaczego aktywność geomagnetyczna Ziemi rośnie w pobliżu równonocy i słabnie bliżej przesileń. To właśnie one pomagają zrozumieć sezonowość burz magnetycznych, zwiększone ryzyko technologiczne w określonych porach roku oraz to, dlaczego okresy wokół marca i września są tak istotne w pogodzie kosmicznej.
TL;DR (najważniejsze)
- To jest już osobna relacja live dla kwietnia 2026. Główna kulminacja tego epizodu przypadła na wieczór i noc z 3 na 4 kwietnia, a teraz wpis przechodzi już w tryb domykania i podsumowania.
- NOAA w najnowszym 3-Day Forecast z 5 kwietnia, 00:30 UTC podało, że najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp w ostatnich 24 godzinach wyniósł 5 (G1), a dla okresu 5–7 kwietnia najwyższy oczekiwany Kp to tylko 3.67, czyli poniżej progów burzy geomagnetycznej.
- NOAA napisało wprost, że na 5–7 kwietnia nie są oczekiwane burze geomagnetyczne G1 lub wyższe. To najważniejsza zmiana względem wcześniejszych wersji tego wpisu.
- W Forecast Discussion z 5 kwietnia, 00:30 UTC NOAA wyjaśnia, że pole geomagnetyczne osiągnęło jeszcze G1 we wczesnej części doby UTC, ale potem przeszło w scenariusz active, a dalej w quiet do unsettled na 6–7 kwietnia wraz ze słabnięciem negative polarity CH HSS.
- W Geophysical Alert Message z 5 kwietnia, 12:05 UTC NOAA podało, że szacowany planetary K-index o 12:00 UTC wynosił 3.00, a minione 24 godziny zostały sklasyfikowane już tylko jako minor.
- G3 z nocy 3/4 kwietnia pozostaje potwierdzonym historycznym maksimum tego wpisu, ale nie przekłada się już na nowy alert na kolejne noce.
- Jeśli planujesz jeszcze obserwacje, traktuj 5 kwietnia i kolejne noce bardziej jako bonusową próbę dla północy Polski i fotografii niż jako pełnoprawne okno alarmowe. Decyzję nadal podejmuj na podstawie danych live i zachmurzenia.




Zajrzyj też na mój YouTube i ruszaj ze mną w podróż.
Check out my YouTube as well and join me on the journey.
Obserwuj mnie tutaj / Follow me here:
¿Qué onda?
Lubisz moje treści?
Postaw mi kawę na buycoffee.to/ondatravel i wesprzyj tworzenie kolejnych materiałów z podróży.
Do you enjoy my content?
Buy me a coffee on buycoffee.to/ondatravel and support the creation of more travel content.
Co się dzieje na Słońcu (ostatnie dni)
- W najnowszym Forecast Discussion NOAA z 5 kwietnia, 00:30 UTC aktywność słoneczna została oceniona jako wysoka. Region 4409 wygenerował rozbłysk M7.5 o 04/0117 UTC oraz kilka dodatkowych rozbłysków klasy M w ciągu doby.
- NOAA zaznacza jednak bardzo ważny szczegół: te rozbłyski były impulsywne i w dostępnych danych nie widać nowych CME skierowanych ku Ziemi. To oznacza, że po silnym epizodzie z nocy 3/4 kwietnia nie pojawił się nowy, oczywisty impuls, który miałby szybko odbudować scenariusz dla Polski.
- W tej samej dyskusji NOAA wspomina także o erupcji filamentu w okolicach S33E10 rozpoczętej około 04/0930 UTC, ale również tutaj nie potwierdzono związanego z nią CME w późniejszych obrazach koronografów.
- Środowisko wiatru słonecznego wskazuje już przede wszystkim na słabnący wpływ negative polarity CH HSS. Całkowite pole magnetyczne utrzymywało się w okolicach 5 nT, nie było istotnych okresów silnie południowego Bz, a prędkość wiatru stopniowo spadła z około 650 km/s do około 600 km/s.
- W części geospace NOAA doprecyzowuje, że pole geomagnetyczne osiągnęło jeszcze poziom G1 we wczesnej części doby 5 kwietnia UTC podczas przejścia od wpływu CME z 1 kwietnia do tła związanego z CH HSS. Później scenariusz zaczął się już wyraźnie uspokajać.
W praktyce oznacza to, że teraz kluczowe jest nie to, czy na Słońcu pojawiają się kolejne rozbłyski, ale czy którykolwiek z nich generuje nowy CME skierowany ku Ziemi. Na tę chwilę NOAA takiego nowego impulsu nie potwierdza, więc bieżąca część relacji opiera się głównie na wygasającym tle geomagnetycznym, a nie na nowym zdarzeniu.
Prognoza NOAA na najbliższe dni: czy będzie zorza w Polsce?
Najnowszy 3-Day Forecast NOAA z 5 kwietnia, 00:30 UTC pokazuje, że w ostatnich 24 godzinach najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp wyniósł już tylko 5 (G1), a najwyższy oczekiwany 3‑godzinny Kp dla okresu 5–7 kwietnia to 3.67, czyli poniżej progów burzy geomagnetycznej. NOAA dopisuje też wprost, że nie są oczekiwane burze geomagnetyczne G1 lub wyższe. W Forecast Discussion z tego samego wydania centrum prognozuje jeszcze active na początku 5 kwietnia, a następnie quiet do unsettled na dalszą część 5 kwietnia oraz na 6–7 kwietnia, gdy wpływ negative polarity CH HSS będzie dalej słabnąć. Dodatkowo w Geophysical Alert Message wydanym 5 kwietnia o 12:05 UTC NOAA podało, że szacowany planetary K-index o 12:00 UTC wynosił 3.00. To pokazuje, że główna faza epizodu jest już wyraźnie za nami.
- Noc z 3 na 4 kwietnia: to była główna kulminacja tego epizodu. NOAA potwierdziło już, że burza osiągnęła poziom G3.
- 5 kwietnia, dzień i wieczór: nie wygląda już jak klasyczne okno alertowe. Geomagnetycznie możliwe są jeszcze krótkie okresy active lub unsettled, ale NOAA nie prognozuje nowej burzy G1+.
- Noc z 5 na 6 kwietnia: to już tylko scenariusz bonusowy. Największy sens ma północ Polski, ciemne niebo i gotowość do fotografowania subtelnej poświaty, jeśli dane live zrobią się chwilowo lepsze.
- 6 kwietnia: NOAA widzi głównie warunki quiet do unsettled. Dla Polski to bardzo niski priorytet obserwacyjny.
- 7 kwietnia: praktycznie końcówka tego scenariusza. Bez nowego CME lub innego silniejszego impulsu nie ma tu podstaw do podbijania alertu.
Najważniejsza zmiana względem poprzednich wersji wpisu jest taka, że nie mówimy już o nowej fali wzrostu, ale o potwierdzonym i zakończonym maksimum G3, po którym sytuacja zeszła do dużo spokojniejszych poziomów. Dla Polski oznacza to, że ten wpis można już traktować przede wszystkim jako archiwum silnego epizodu oraz miejsce do monitorowania ewentualnej, bardzo słabej dogrywki.
Okno czasowe (Polska, czas lokalny) – kiedy ma sens sprawdzać niebo
Ta relacja dotyczy teraz przede wszystkim domykania epizodu z nocy 3/4 kwietnia oraz ewentualnego, słabego tła geomagnetycznego w kolejnych dniach. Traktuj poniższe przedziały bardziej jako praktyczne momenty kontrolne niż pełnoprawne okna alarmowe:
- Noc z 3 na 4 kwietnia, około 23:00–05:00 CEST: to było główne i najmocniejsze okno tego epizodu. Jeśli czytasz ten wpis później, traktuj ten przedział jako archiwum już potwierdzonej kulminacji.
- 5 kwietnia, wieczór i noc z 5 na 6 kwietnia: niski priorytet obserwacyjny. Ma sens głównie wtedy, gdy dane live niespodziewanie poprawią się na plus, a zachmurzenie pozwoli na obserwacje.
- 6 kwietnia, wieczór i noc z 6 na 7 kwietnia: bardzo słabe okno rezerwowe. NOAA nie prognozuje już burzy G1+, więc to raczej temat dla najbardziej cierpliwych obserwatorów i fotografii.
- 7 kwietnia: praktyczny koniec tego scenariusza. Bez nowego impulsu ze Słońca nie ma tu już podstaw do utrzymywania trybu alarmowego.
Najlepszy workflow: przed wyjściem sprawdź parametry na żywo (HUB), potem Radar Polska i lokalne zachmurzenie. Po potwierdzonym G3 tym bardziej nie sugeruj się już samym historycznym maksimum — liczy się to, co dzieje się tu i teraz z Bz, Bt, prędkością wiatru i chmurami nad Twoją lokalizacją.
Checklist: 5 rzeczy, które decydują o sukcesie w Polsce
- Niebo: jak najciemniejsze (z dala od miast) + otwarty horyzont na północ.
- Chmury: nawet cienkie potrafią „zabić” zorzę – priorytet to przejaśnienia.
- Trend na żywo: lepiej rosnące warunki przez 30–90 minut niż chwilowy „pik”.
- Czas ekspozycji: daj sobie minimum 20–40 minut obserwacji, bo zorza bywa falowa i nierówna.
- Aparat lub telefon: tryb nocny, stabilne oparcie albo statyw i kilka ujęć pod rząd. Przy słabszych warunkach aparat często widzi więcej niż gołe oko.


Gdzie w Polsce próbować? (szybkie podpowiedzi)
Przy słabszych burzach G1 i nawet przy umiarkowanym G2 największy sens ma północ i miejsca z możliwie ciemnym niebem. Szukaj przede wszystkim:
- wybrzeża i otwartych przestrzeni z widokiem na północ, najlepiej z dala od łuny dużych miast,
- Warmii, Mazur i Suwalszczyzny — tam przy dobrej pogodzie szanse zwykle są najwyższe,
- miejsc w północno-wschodniej Polsce, gdzie jest ciemniej i łatwiej znaleźć niski, czysty horyzont.
Jeśli jesteś w centrum lub na południu, nadal możesz próbować, ale ustaw oczekiwania realistycznie. Przy takim scenariuszu częściej będzie to subtelna poświata na zdjęciu niż mocny pokaz widoczny gołym okiem.
Powiązane radary i poradniki
- Zorza polarna w Polsce – radar na żywo
- Zorza polarna na żywo – prognoza i parametry (HUB)
- Radar zorzy – wszystkie lokalizacje
- Jak powstaje zorza polarna?
- Efekt równonocy i efekt Russella–McPherrona
- Zorza polarna w Polsce w marcu 2026 – archiwum wcześniejszej relacji
FAQ (krótko i konkretnie)
Czy NOAA prognozuje jeszcze nową burzę geomagnetyczną dla 5–7 kwietnia?
Nie. W najnowszym 3-Day Forecast wydanym 5 kwietnia o 00:30 UTC NOAA napisało wprost, że na okres 5–7 kwietnia nie są oczekiwane burze geomagnetyczne G1 lub wyższe, a najwyższy prognozowany Kp to tylko 3.67.
Czy epizod z nocy 3 na 4 kwietnia jest już w praktyce zakończony?
Tak, jego główna faza jest już za nami. NOAA potwierdziło wcześniejsze G3 jako maksimum tego epizodu, ale w Geophysical Alert Message z 5 kwietnia, 12:05 UTC podało już szacowany planetary K-index na poziomie 3.00 o 12:00 UTC.
Czy wieczór 5 kwietnia ma jeszcze sens dla Polski?
Tak, ale tylko jako bonusowa próba, a nie nowy alert. Największy sens ma północ Polski, ciemne niebo i obserwacje wspierane aparatem, ale NOAA nie prognozuje już na ten okres nowej burzy G1+.
Czy G3 z tego wpisu zostało oficjalnie potwierdzone?
Tak. NOAA potwierdziło wcześniej, że w ostatnich 24 godzinach najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp wyniósł 7 (G3), więc noc z 3 na 4 kwietnia pozostaje potwierdzoną kulminacją tej relacji.
Źródła (NOAA) i dalszy scenariusz
Ten wpis opiera się przede wszystkim na oficjalnych produktach NOAA SWPC. W najnowszym 3-Day Forecast z 5 kwietnia, 00:30 UTC NOAA podało, że w ostatnich 24 godzinach najwyższy obserwowany 3‑godzinny Kp wyniósł 5 (G1), a najwyższy oczekiwany dla okresu 5–7 kwietnia to tylko 3.67, czyli poniżej progów burzy geomagnetycznej. NOAA dopisało też wprost, że nie są oczekiwane burze geomagnetyczne G1 lub wyższe. Forecast Discussion z tego samego wydania wyjaśnia, że pole geomagnetyczne osiągnęło jeszcze G1 wcześnie 5 kwietnia UTC podczas przejścia od wpływu CME z 1 kwietnia do słabnącego negative polarity CH HSS, ale dalej prognozowane są już tylko warunki od active do quiet / unsettled. Z kolei Geophysical Alert Message wydany 5 kwietnia o 12:05 UTC podaje szacowany planetary K-index na poziomie 3.00 o 12:00 UTC. W praktyce oznacza to, że kulminacja tej relacji została już za nami, a kolejne dopiski będą dotyczyć raczej domykania i archiwizowania zdarzenia niż nowego alertu.
- NOAA SWPC: Alerts, Watches and Warnings
- NOAA SWPC news: G2 (Moderate) geomagnetic storm watch issued
- NOAA SWPC news: G2 (Moderate) levels reached
- NOAA SWPC news: CME Blasted from the Sun on 1 April – Possible Influences on 4 April
- NOAA SWPC news: G2-G1 Watches for Mar 31-Apr 02 UTC-Day
- NOAA SWPC (tekst): 3-Day Forecast (TXT)
- NOAA SWPC (tekst): Forecast Discussion (TXT)
- NOAA SWPC (tekst): Geophysical Alert Message (TXT)
- NOAA SWPC (tekst): Solar-Geophysical Activity Report and Forecast (TXT)
- NOAA SWPC: 3-Day Forecast
- NOAA SWPC (JSON): Observed Planetary K Index (JSON)
- NOAA SWPC (JSON): NOAA Scales (JSON)
- SpaceWeatherLive: Aurora forecast / Kp breakdown
Czytaj też / dalej
- Alerty zorzowe – wszystkie aktualne wpisy
- Radar zorzy w Polsce – na żywo
- Zorza polarna na żywo – prognoza i parametry
- Zorza polarna w Polsce w marcu 2026 – archiwum poprzedniej relacji
- Efekt równonocy i efekt Russella–McPherrona
- Historia obserwacji zorzy polarnej w Polsce
Cześć, tu Krystian „dziadzia przewodnik” z OndaTravel.pl!
Północ to moja największa pasja, ale świat jest zbyt piękny, by zamykać się w jednym klimacie. Na moim blogu łączę surowość Islandii i Norwegii z egzotyczną energią Tajlandii czy Wietnamu, pokazując Ci, jak podróżować autentycznie, z pasją i aparatem w ręku.
Co znajdziesz na OndaTravel.pl?
Wartość wizualna: Jako fotograf i filmowiec nie tylko opisuję miejsca – ja przenoszę Cię tam za pomocą profesjonalnych kadrów i video.
Ekspert od Północy: Gotowe plany roadtripów po Islandii i Norwegii, patenty na budżetowe zwiedzanie i mój autorski radar zorzy polarnej.
Podróże śladem kina: Tropiciel lokalizacji filmowych – od mroźnych scen w Interstellar po tropikalne kadry światowego kina.
Nowy kierunek: Egzotyka: Uwielbiam kontrast, dlatego na blogu pojawia się coraz więcej praktycznej wiedzy o Wietnamie i Tajlandii. Pokazuję, jak odnaleźć się w Azji Południowo-Wschodniej i wrócić z niej z najlepszymi wspomnieniami.
p.s. zapraszam na moje profile















